Nauki przedślubne
Nudny obowiązek czy przygoda intelektualna? Wykład nieżyciowych zasad, a może szansa dowiedzenia się czegoś o partnerze? To, czym będą nauki przedmałżeńskie zależy w dużej mierze od was samych.
Przygotowanie do ślubu w kościele katolickim obejmuje także katechizację przedślubną oraz wizytę w poradni rodzinnej. Całość nazywana jest zwykle naukami przedmałżeńskimi. Nie wszyscy nowożeńcy muszą w nich uczestniczyć; Ci, którzy w ostatniej klasie liceum otrzymali zaświadczenie, że na lekcjach religii pojawił się program omawiający zagadnienia małżeńskie, są zwolnieni z tego obowiązku. Mimo to, niektórzy decydują się na ponowny udział w spotkaniach. Co nimi kieruje? Nowoczesne nauki przedmałżeńskie coraz częściej są po prostu ciekawym i inspirującym wydarzeniem.
Nie taki ksiądz straszny
Wiele osób obawia się, że na kursie przedmałżeńskim zetknie się z nudnymi księżmi, którzy będą straszyć karą za grzechy. Rzecz jasna, zdarzają się ciągle takie sytuacje, jednak są w mniejszości. Zależy wam na ciekawie prowadzonym kursie?
Zwykle najlepszą opinią cieszą się duszpasterze akademiccy przyzwyczajeni do pracy z młodymi ludźmi. Warto też zainteresować się naukami prowadzonymi tzw. metodą dla zakochanych. Już sama nazwa nastraja pozytywnie...
Na takim kursie wykłady stanowią mniejszość; prezentują tylko ramowo pewne zagadnienia. Większą część będziecie spędzać we dwoje dyskutując o swoich planach, marzeniach, celach życiowych. Takie spotkania to szansa, by lepiej się poznać i podjąć trudną sztukę dialogu oraz aktywnego słuchania drugiej osoby. To czas, by poruszyć tematy, jakie umykają nam na co dzień: jakimi wartościami się kierujemy, co jest dla nas ważne, czego się obawiamy.
Podczas kursów dla zakochanych księża pełnią rolę animatorów; ich zadaniem jest podsumowanie poszczególnych zagadnień, inspirowanie dyskusji i podsuwanie nowych tematów. W spotkaniach mogą też wziąć ludzie, którzy jeszcze nie wyznaczyli daty ślubu, ale zależy im na stworzeniu dojrzałej relacji.
Nie tylko wiara
Wbrew stereotypom, zagadnienia religijne nie dominują tematyki poruszanej podczas kursu przedmałżeńskiego. Księżą omawiają istotę sakramentu małżeństwa, sens przysięgi, a także pewne założenia prawa kanonicznego. Zasadniczą część kursu prowadzą jednak animatorzy - są to związane z kościołem katolickim małżeństwa o długim stażu, które mogą podzielić się swoimi doświadczeniami. Coraz częściej mają też świetne przygotowanie teoretyczne: to psychologowie, pedagodzy, pracownicy ośrodków terapeutycznych.
O czym mówią? Przede wszystkim o wyzwaniach, jakie czekają małżonków. Poruszane są zagadnienia osobowości i temperamentu człowieka, komunikacji w związku, przezwyciężania kryzysów czy wchodzenia w nowe role społeczne. Problem planowania rodziny, stereotypowo utożsamiany z naukami przedmałżeńskimi zwykle prezentowany jest marginalnie - bliżej zajmują się tymi kwestiami osoby z parafialnej poradni rodzinnej.
Weekend tylko dla was
Argumentem przeciwko obowiązkowym naukom przedmałżeńskim jest często brak czasu.
Kościół wychodzi naprzeciw zapracowanym młodym ludziom i proponuje inne formy zajęć Bardzo dużą popularnością cieszą się nauki weekendowe, prowadzone zwykle w kościołach w dużych miastach. W ciągu dwóch dni realizowany jest pełen program kursu.
Organizowane są także wyjazdowe kursy przedmałżeńskie, podczas których macie szansę na dwa dni całkowicie odciąć się od codziennych problemów i skupić tylko na sobie - a to w okresie przedślubnych przygotowań na pewno wam się przyda.
Wyszukaj firmę
Ostatnio na forum
- Jaki prezent zamiast kwiatów?...
(12 odp.), 18.05.2012
My prosiliśmy o wino, a znajoma o książki... - ww.hotel-prestige.com.pl...
(0 odp.), 17.05.2012
Nasze sale restauracyjno - bankietowe to piękne, stylowe mie... - Pochwalcie się swoimi salami...
(21 odp.), 17.05.2012
w -->Cena obrączek?...
(2 odp.), 13.05.2012
My płaciliśmy niecałe 1500 zł za obrączki z Kruka [url:3ehjt...
