Kalendarz urody Panny Młodej
Pierścionek zaręczynowy połyskuje już na serdecznym palcu, termin ślubu zarezerwowany. Co teraz? Jeśli chcesz w dniu ślubu wyglądać olśniewająco, rozpocznij przygotowania!
Jeśli nie macie w planach szybkiego ślubu, a od zaręczyn do ceremonii upłynie tradycyjny rok, masz mnóstwo czasu na zadbanie o swój wygląd. Od czego zacząć? Doświadczeni konsultanci radzą: stań przed lustrem i dokonaj obiektywnej oceny. Przede wszystkim jednak pamiętaj, że Narzeczony wybrał właśnie Ciebie - kobietę ze wszystkimi wadami i zaletami, a nie niedościgły ideał z okładki magazynu.
Nie staraj się dokonać totalnej metamorfozy: takie próby rzadko kończą się sukcesem. Jeśli z natury jesteś wysoką kobietą o mocnej budowie ciała, nie staniesz się filigranową kruszynką; podobnie jak nie zmienisz delikatnej i chłopięcej budowy ciała na sylwetkę klepsydry. Nie oznacza to jednak, że natury nie można nieco poprawić - dobrze dobrany program pielęgnacyjny pozwoli ci zabłysnąć w dniu ślubu tak, jak o tym marzysz.
Rok przed ślubem
Rok przed ślubem nie musisz się jeszcze stresować, ani umawiać na intensywne zabiegi pielęgnacyjne. Jeśli jednak planujesz zrzucić kilka kilogramów, to dobry moment, by o tym pomyśleć. Pamiętaj, że długoterminowa zmiana nawyków daje lepsze efekty niż krótka i radykalna dieta - najlepiej, jeśli będziesz chudła w tempie kilograma miesięcznie. Wystarczy, że zaczniesz ograniczać słodycze i dwa razy w tygodniu ćwiczyć, a w dniu ślubu będziesz mogła pochwalić się znacznie lepszą sylwetką.
W tym momencie warto też ocenić kondycję włosów - jeśli planujesz je zapuszczać, musisz regularnie podcinać końcówki i pamiętać o stosowaniu dobrze dobranych odżywek. Unikaj natomiast eksperymentów z cięciem i częstego farbowania.
Dwanaście miesięcy potrzebujesz też, by rozprawić się z poważniejszymi problemami estetycznymi, takimi jak trądzik czy popękane naczynka na twarzy, przebarwienia i głębsze zmarszczki.
To też dobry moment, by pomyśleć o depilacji laserowej. Podczas wizyty u dermatologa, lub w gabinecie kosmetycznym koniecznie wspomnij o dacie ślubu - to pozwoli zaplanować cały cykl zabiegów.
Pół roku przed ślubem
Jeśli już od sześciu miesięcy ćwiczysz, na pewno zauważyłaś poprawę sylwetki i kondycji. W tym momencie możesz do swojego programu dołączyć jeszcze jeden trening tygodniowo. Może wyciągniesz narzeczonego na siłownię, lub zaczniecie wspólnie grać w squasha? Zestresowanym Pannom Młodym świetnie zrobią też zajęcia jogi. 
Pół roku przed ślubem warto zacząć też regularne wizyty u kosmetyczki. Jeśli masz zdrową, ładną cerę, wystarczy raz w miesiącu zafundować jej masaż połączony z intensywnie nawilżającą i wygładzającą maseczką. Unikaj jednak przesady - peeling i inne zabiegi złuszczające naskórek wykonuje się nie częściej niż raz na trzy miesiące, w przeciwnym wypadku możesz podrażnić skórę. Pamiętaj, by nie pomijać szyi i dekoltu, które także będą wyeksponowane przez ślubną kreację.
Pół roku przed ślubem warto do codziennej diety dodać witaminy wzmacniające włosy i paznokcie i poprawiające wygląd cery. Zadbaj też o picie dużej ilości wody mineralnej. Jeśli chcesz w dniu ślubu mieć idealnie gładkie ciało, czas zrezygnować z maszynki do golenia i wybrać się na profesjonalną depilację woskiem lub pastą cukrową. Dlaczego tak wcześniej? Ciało musi przyzwyczaić się do nowej metody usuwania włosków - po każdym kolejnym zabiegu podrażnienia będą mniejsze.
Trzy miesiące przed ślubem
Wkraczasz właśnie w decydujący etap przedślubnej pielęgnacji urody. Bez paniki - masz jeszcze mnóstwo czasu; przede wszystkim nie zmieniaj drastycznie swoich zwyczajów i pamiętaj o wysypianiu się. Trzy miesiące przed ślubem pomyśl o olśniewającym uśmiechu. Wizyta u stomatologa to obowiązkowy punkt programu! Dentysta oczyści zęby z kamienia; możesz też zdecydować się na wybielanie. 
Zacznij też regularnie bywać u manicurzystki i pedicurzystki; pamiętaj też o codziennej pielęgnacji dłoni i stóp w domu. Jeśli nigdy nie miałaś tipsów, a planujesz przedłużanie paznokci, czas na pierwszą próbę - musisz zdążyć się do nich przyzwyczaić. Poza tym, jeśli uznasz, że to nietrafiony pomysł, manicurzystka będzie miała czas, by doprowadzić twoje naturalne paznokcie do zadowalającego stanu.
Na trzy miesiące przed ceremonią ślubną warto zdecydować się też na intensyfikację walki z cellulitem. Seria zabiegów da rewelacyjne rezultaty - to oczywiście rada przede wszystkim dla pań wybierających krótkie sukienki ślubne. Pamiętaj także o regularnym stosowaniu peelingów i codziennym nawilżaniu ciała balsamem.
Jeśli od dnia ślubu dzielą cię trzy miesiące, rozpocznij poszukiwania fryzjerki i makijażystki - niekiedy trzeba wykonać kilka prób, by znaleźć stylizację, która wydobędzie wszystkie atuty. To też ostatni dzwonek, jeśli chcesz eksperymentować z kolorem włosów, ich przedłużaniem, czy przyciemnianiem oprawy oczu. Nie zmieniaj też już kosmetyków do domowej pielęgnacji.
Miesiąc przed ślubem
Trzydzieści dni przed ceremonią postaraj się spędzić na zabiegach, które cię relaksują. Czeka Cię tylko jeden nieprzyjemny moment: depilacja. Jeśli wykonasz ją w tej chwili, przed samym ślubem wystarczą drobne poprawki.
Możesz zacząć też łykać tabletki z beta karotenem, które delikatnie przyciemnią karnację i nadadzą jej odcień subtelnej opalenizny. Unikaj natomiast eksperymentów z solarium i samoopalaczem. Warto pamiętać, że mocna opalenizna dodaje lat. Lepiej poświęcić ten czas na wypielęgnowanie dłoni i stóp oraz relaksujące masaże. Raz w tygodniu zajrzyj też do sauny.
Dwa tygodnie przed ślubem zafarbuj odrosty i podetnij końcówki włosów, możesz też zafundować im silnie regenerującą maskę. Nie później niż miesiąc przed ślubem powinnaś umówić się na próbną fryzurę i makijaż.
Warto zarezerwować czas na spotkanie z makijażystką w godzinach porannych, a następnie spędzić w makijażu cały dzień - to pomoże ci ocenić jego trwałość. Podobnej próbie należy poddać ślubne uczesanie.
Trzy dni przed ślubem
Przede wszystkim odpoczywaj i wysypiaj się. Pij dużo wody i soków owocowych, jedz lekkie i zdrowe posiłki. Pod żadnym pozorem nie możesz sobie pozwolić na głodówkę, unikaj też alkoholu. Dobrze, jeśli na te trzy dni zrezygnujesz z makijażu, by skóra odpoczęła i nabrała blasku.
Dzień przed ślubem wybierz się na manicure i pedicure. Dzięki temu w dniu ceremonii pozostanie ci tylko fryzura i makijaż. I - oczywiście - zachwyt w oczach Narzeczonego, gdy staniecie przed ołtarzem.
tekst
Anna Pawłowska
Wyszukaj firmę
Ostatnio na forum
- Jaki prezent zamiast kwiatów?...
(12 odp.), 18.05.2012
My prosiliśmy o wino, a znajoma o książki... - ww.hotel-prestige.com.pl...
(0 odp.), 17.05.2012
Nasze sale restauracyjno - bankietowe to piękne, stylowe mie... - Pochwalcie się swoimi salami...
(21 odp.), 17.05.2012
w -->Cena obrączek?...
(2 odp.), 13.05.2012
My płaciliśmy niecałe 1500 zł za obrączki z Kruka [url:3ehjt...
